baner06
Zadzwoń
Doradca

Marcin odpowie na wszystkie Twoje pytania i pomoże złożyć zamówienie

Zadzwoń kiedy chcesz 699 955 350
O dywanach



Transport na terenie całego kraju.
Jedyne 20 zł za paczkę do 31 kg.
Wysyłka dywanu w rulonie.

''

Dowód naszej wiarygodności ''

Koniecznie zobacz Nasze filmy :

''

''

''

Wszystkie ---->


Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się na newsletter!

Jesteś w: O dywanachDywan

Historia dywanów na przełomie wieków

''

Dywany, dywaniki, kobierce, arrasy, chodniki, gobeliny, kilimy...

Dywan to nie tylko element wystroju mieszkania to również historia człowieka, religia, magia i baśń.

Za pierwsze dywany możemy uznać skóry zwierząt, rozkładane na klepiskach szałasów i jaskiń, zamieszkiwanych przez ludzi pierwotnych. Dawały one ciepło, służyły do spania, siedzenia, okrycia się przed chłodem tak jak późniejsze dywany.

Najstarszy dywan na świecie liczy sobie ponad 2600 lat.

Pazyryk, bo takim mianem ochrzczono najstarszy dywan na świecie, został odkryty w grobie Scytyjskiego wodza, w dolinie Pazyryk, w południowej Syberii. Zachowany w doskonałym stanie wiele mówi o ówczesnej sztuce tkackiej. Do dziś widoczne są na nim wzory a technika tkacka wskazuje na wysoki poziom tej dziedziny rzemiosła.

Koczownicze ludy perskie wytwarzały kobierce, które służyły im za ochronę przed zimnem. Rozwieszano je na ścianach szałasów i rozkładano na podłożu żeby dawały ciepło. Na kobiercach toczyło się życie. Na nich się siedziało, spało, kochało i rodziło nowe życie.

Wraz z rozwojem sztuki tkackiej zaczęto wprowadzać na dywanach wzory symboli magicznych aby chronić swoje domostwa. Wzory stawały się coraz bardziej wyszukane, kolory bardziej wyraziste a dywany stały się ozdobą. O wielu z nich, dziś śmiało można powiedzieć, że są swoistymi dziełami sztuki.

Po podboju Persji przez ludy arabskie, dywany perskie, tkane najpierw tylko z wełny, później też z jedwabiu zaczęły podbijać świat. Rozszerzyła się gama kolorów i wzornictwa a inne narody zaczęły tkać swoje dywany na wzór tychże, niezwykłych kobierców irańskich. Jednak do dnia dzisiejszego, dywany perskie tkane w tradycyjny sposób, na krosnach ręcznych są najpiękniejszymi i najdroższymi dywanami na świecie a Persja uważana jest za ojczyznę dywanów.

Do Polski moda na dywany przyszła z Turcji.

W sarmackich domach, na modłę namiotów tureckich, kobierce, gobeliny i dywany pokrywały podłogi, ściany, siedziska.

Polska moda zachwyciła Zachodnią Europę, gdzie zaczęto stroić domy w podobny sposób a kobierce nazywano dywanami polskimi.

Na czerwonym dywanie

Któż nie marzył o tym aby stanąć na czerwonym dywanie, w świetle fleszy? Czerwień to kolor władzy, dostojeństwa, miłości i sławy. Po czerwonych dywanach stąpali wszyscy wielcy tego świata, królowie, politycy, artyści.

Słynne dywany - po czym stąpali królowie...

Jednym z najbardziej znanych dywanów na świecie jest jest, liczący 534 x 1152 cm utkany w 1539 roku. Został wykonany na zamówienie szacha Tahmasa jako dar do meczetu Szejka Safi. Obecnie znajduje się w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie.

Polska również ma się czym poszczycić.

Choć nie są to dywany podłogowe to wywodzą się z tej samej rodziny. Arrasy, wykonane na zamówienie Zygmunta Augusta Jagiellona, zachwycają precyzją wykonania i kunsztem artystycznym. Piękne, utkane metodą gobelinową, wełnianymi nićmi z dodatkiem jedwabiu i złota są dziś najpiękniejszą ozdobą Zamku Królewskiego w Krakowie.

Spacer po królewskim dywanie...

A któż nie marzył o tym aby stanąć na czerwonym dywanie, w świetle fleszy? Czerwień to kolor władzy, dostojeństwa, miłości i sławy. Po czerwonych dywanach stąpali wszyscy wielcy tego świata, królowie, politycy, artyści.

Czerwony dywan rozwija się na szczególne okazje aby mogli przejść po nim ludzie znani i znaczący, nie jest dla maluczkich... chyba, że rozłożymy go dla siebie we własnym domu. We własnym domu to my jesteśmy wielkimi władcami i chodzimy po czerwonych kobiercach.

Stanąć na ślubnym kobiercu...

Kobierzec ślubny to symbol powodzenia, szczęścia i bogactwa. W krajach arabskich, młode pary zaślubiane są stojąc na specjalnie do tego przeznaczonych dywanach. Dywany te, obok innych gadżetów, są jednym z fetyszy, mającym młodym zapewnić szczęśliwe pożycie małżeńskie.

Pływając na dywanie po lustrzanym niebie...

Wyobraźcie sobie, że siedzimy wygodnie na miękkim dywanie. Pod nami błękitne niebo i puszyste chmury. A my unosimy się lekko i płyniemy w przestworzach. Wydawałoby się, latające dywany to czysta fantazja. A jednak baśnie i legendy o latających dywanach nie wzięły się znikąd. Gdyż te przestworza to lustrzane odbicie nieba w basenie napełnionym rtęcią.

W wiekach średnich, rtęć uznawana za ciecz magiczną, służyła alchemikom do uzyskiwania metali szlachetnych. Przy jej pomocy wielu magów próbowało stworzyć kamień filozoficzny, który miałby im pomóc w wyprodukowaniu złota. Średniowieczni czarnoksiężnicy, wierząc w jej tajemną moc wyrabiali na bazie rtęci trucizny oraz „zatrute” lustra.

Specyficzne właściwości rtęci zgoła inaczej wykorzystali Arabowie. Fizyczne cechy rtęci, pozwalają utrzymać się na jej powierzchni nawet bardzo ciężkim przedmiotom. Muszą być one jedynie powierzchniowo duże, tak jak na przykład dywan.

Wypełnione po brzegi rtęcią baseny pałacowe, arabskich sułtanów, zapraszały europejskich gości do przeżycia niezapomnianej przygody. Dywany, rozłożone na lustrzanej tafli tejże magicznej cieczy, pływały, wraz z pasażerami w wielkich, niczym jeziora basenach. Srebrzysta tafla odbijała błękit nieba i lekko kołysząc unosiła niezwykłe, dywanowe statki.

Dla ówczesnych europejczyków było to przeżycie pełne wrażeń i nie lada emocjonujące. Pewnie dlatego obrosły one legendami w których główną rolę odgrywają latające dywany.

Tak więc na dywanie można i polatać i popływać... :)


Podoba Ci sie artykul? Wystaw nam ocene, napisz swoja opinie!